Przejdź do głównej zawartości

Barbie Pretty In Plaid 1998

Siemka
W tym tygodniu buszowanie po pchlim targu i po lumpeksach nie przyniosło żadnej nowej lalki w moich zbiorach. Dlatego dziś pokaże pierwszą Barbie jaką znalazłem na ryneczku. Była to Pretty In Plaid z 1998 roku. Ta Barbie posiada mold Mackie a moja ma rude włosy. Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie ze lalki z tą twarzą są bardzo nie doceniane przez kolekcjonerów. Ja akurat ten mold bardzo lubie i uważam go za przepiękny. Moje dziecinne kolekcjonowanie wypadało wlaśnie w okresie wielkich zmian wyglądu Barbie. W latach 1995-2000 nabywałem najwiecej lalek playline. Przyzwyczajony byłem ze Barbie nie jedną ma twarz. Do dnia dzisiejszego Mackie mają dla mnie w sobie coś magicznego i przyciagającego. Bardzo lubie lalki z takimi zamknietymi ustami. Moją Barbie znalazłem w bardzo dobrym stanie i w pełnej biżuterii. Po małym SPA zostawiłem jej rozpuszczone włosy które w oryginale były upięte w wysoki kucyk. W tej fryzurze przypomina mi Gillian Anderson z Archiwum X. Oto moja Mackie ...

Komentarze

  1. ooo - i ja mam słabość do tego pysiałka!
    w wersji a la Gillian najcudniejsza!

    muszę w końcu poświęcić post wszystkim
    moim Mackie ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna lalka. Te włosy rude..... Ta buźka z której emanuje spokój i mądrość..... Szkoda, że nie jest żywa, bo byłaby gwiazdą.

    Ekstra pasuje jej żółta sukienka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielbię mold mackie... Dla mnie uczta dla oczu :-) W tym zestawieniu aż trudno powiedzieć, kto wypada najkorzystniej.. wszystkie są wyjątkowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie prezentuje się wśród swoich koleżanek, bardzo ładna lalka ,chyba też ją mam tylko w orginalnej sukience
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również lubię ten mold i ostatnio nawet bardziej skupiam się na wyszukiwaniu egzenplarzy playline z lat 1998-1999. Kilka już upolowalam wiec predzej czy pozniej ujrzysz je na moim blogu.
    Twoje sa wprost przesliczne. Uwazam ze kazda lalka na ciele tnt z wloskami innymi niz blond to prawdziwy rarytas ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne <3 Choc bardzo lubie lalki z mldem mackie to nie mam ich az tak duzo w swojej kolekcji...moze jakies 10 :/ Glownie zbieram barbie od poczatku do poczatkow lat 90 :) Oczywiscie sie trafiaja i inne ale nie tak czesto ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Totally Hair Barbie 1992

Siemka. Jako pierwszą lalkę na moim blogu przedstawię królową wśród Barbie. Absolutny hit sprzedażowy i ikonę lat 90. Totally Hair Barbie dotarła do mnie z olx w o dziwo stanie jakby ktoś ją wyciągnął z opakowania miesiąc temu. Włosy były tylko lekko poplątane, stawy nie wyrobione a ubranie i biżuteria w całości. Nie sprzedawał jej kolekcjoner, tylko dziewczyna która bawiła się tą lalką 25 lat temu i  dostała ją od ciotki z Włoch. Jej cena była tak dobra, ze nie wspomnę ile zapłaciłem. Osóbka ta ma jeszcze inne lalki w super stanie, mogę dać namiar :D  Najbardziej zadziwiły mnie materiałowe oryginalne majteczki pod sukienką. Lalka jest w cudnym stanie a po delikatnym SPA wygląda jak nowa z pudełka. Brakowało jej tylko bucików i akcesoriów do upinania włosów. Co o niej sądzę ? Kiedyś myślałem ze to nie moja bajka, aż ją wyciągnąłem z paczki po impulsywnym zakupie :) Teraz jestem zakochany w jej mocnym stylu i na pewno pozostanie na zawsze jako ozdoba kolekcji. Jest kwintesencją stylu B…

Smutny spacer

Mimo wolnego dnia Teresa wstała dziś bardzo wcześnie. Problemy w związku nie pozwalają jej dobrze spać. Dlatego by wyciszyć głowe wybrała się na długi jesienny spacer po pobliskim parku. Spotkała tam starą znajomą która śpieszyła się na cmentarz. Przecież dziś 1 listopada! oznajmiła jej koleżanka. Teresa dzisiaj na żaden cmentarz się nie wybiera. W planach tylko Netflix i gorąca czekolada!


Po powrocie do domu swój plan zrealizowała...

Zaczynam...

Cześć jestem Andrzej. Po kilku miesiącach zbierania się, dziś czyli w pierwszy dzień lata zakładam mojego bloga. Będę tu pisał o moich lalkach, przemyśleniach i spostrzeżeniach na ich temat. Robie to zupełnie dla funu i by mieć kontakt z innymi wielbicielami lalek. Moja miłość do Barbie rozpoczeła się jakies 25 latemu, gdy jako mały chlopiec zobaczyłem te piękności za szybą segmentu u moich kuzynek. Miały ich kilka sztuk i były niesamowite. Po dziś dzień je pamietam. Długo o nich marzyłem az wreszcie za sprawą zbrodni, bedąc w zerówce ukradłem lalkę z półki z zabawkami w szkole. W domu ukrywałem ją za szafą bo wiedziałem ze nikt mnie nie pochwali za ten czyn. Po jakimś czasie namówiłem rodziców na lalke od nich i potem juz regularnie miałem tego typu prezenty. Wiec w sumie moje Barbiowe dzieciństwo było spełnione. Dziś kupuje to co mi się podoba nie patrząc na wartość kolekcjonerską. Pudełek nie uznaje, bo to jak związek na odległość. Lalki szanuje, odswieżam i fotografuje dla przyjem…